Mamed Chalidow wraca o pas KSW. Legendarny zawodnik wspomina brutalne początki kariery
Mamed Chalidow, legenda polskiego MMA, wraca do oktagonu po ponad roku przerwy. W kwietniu zmierzy się o pas mistrzowski KSW w wadze średniej, a w tle wspomina bolesne początki swojej ponad 20-letniej kariery.
Mamed Chalidow po ponad rocznej przerwie wraca do akcji. Ostatni raz legendarny zawodnik walczył podczas gali XTB KSW 100 w Gliwicach w listopadzie 2024 roku, gdzie efektownie poddał dźwignią na staw łokciowy Adriana Bartosińskiego.
Kolejny pojedynek „Cannibala” ma mieć stawkę najwyższą. W kwietniu pochodzący z Groznego weteran stanie do walki o pas mistrzowski KSW w wadze średniej. Powrót na sam szczyt jest kolejnym rozdziałem w niezwykłej, trwającej już ponad dwie dekady karierze.
Jak ujawnia, początki tej drogi były wyjątkowo trudne i bolesne. Chalidow wspominał, jak niewiele brakowało, aby zarzucił treningi po serii dotkliwych porażek i kontuzji na samym starcie. Jego debiut w profesjonalnym MMA był brutalny – zakończył się nokautem, a w kolejnej walce musiał uznać wyższość rywala, poddając się.
Te ciężkie doświadczenia nie złamały jednak przyszłej gwiazdy. Przeciwnie, ukształtowały jego charakter i determinację, które później zaprowadziły go na szczyt, czyniąc jedną z największych legend polskich sportów walki. Teraz, przed kolejną mistrzowską szansą, te wspomnienia dodają historii jego powrotu dodatkowej głębi.
Shadowmint 13 godzin temu
Dzięki za info.