Max Holloway nie zamierza się poddawać po porażce z Charlesem Oliveirą
Max Holloway zareagował na porażkę o pas BMF na UFC 326. Amerykanin zapewnia, że nie jest jeszcze skończony i planuje szybki powrót do walki o tytuł.
Max Holloway nie załamuje się po przegranej walce o pas BMF z Charlesem Oliveirą w głównym starciu UFC 326. Legendarny były mistrz wagi piórkowej (27-9 MMA, 23-9 UFC) nie znalazł skutecznej odpowiedzi na umiejętności Brazylijczyka (37-11 MMA, 25-11 UFC), który zwyciężył przez poddanie w trzeciej rundzie.
Mimo bolesnej porażki, Holloway zachowuje sportowego ducha i determinację. W swoim oświadczeniu jasno dał do zrozumienia, że to nie jest koniec jego drogi.
„Nie jestem jeszcze skończony. Zamierzam komuś skopać tyłek i znów znaleźć się w sytuacji pretendenckiej” – powiedział Holloway.
Ta deklaracja pokazuje, że „Blessed” wciąż ma ogromną motywację i wierzy, że może wrócić na sam szczyt, zarówno w wadze lekkiej, jak i piórkowej. Jego kolejny ruch będzie jednym z najbardziej obserwowanych przez fanów MMA w nadchodzących miesiącach.
Rift miesiąc temu
Dzięki za info.