Conor McGregor wskazuje wymarzonego rywala na ostatnią walkę w UFC
Po dotkliwej porażce z Maxem Hollowayem na gali UFC 329, Conor McGregor zaczął planować zakończenie swojej sportowej drogi. Irlandczyk wskazał zawodnika, z którym chciałby stoczyć swój pożegnalny pojedynek w oktagonie.
Pomimo bolesnej porażki z Maxem Hollowayem na sobotniej gali UFC 329, Conor McGregor nie zamierza kończyć kariery bez postawienia kropki nad i. Irlandczyk, którego przyszłość w MMA stanęła pod znakiem zapytania po zaledwie minutowym starciu zakończonym kontuzją, zaczął otwarcie mówić o swoich planach na przyszłość.
38-letni McGregor przyznał, że jest świadomy upływającego czasu i ma już wybranego idealnego przeciwnika na swój ostatni występ pod banderą UFC. Choć jego ostatni powrót po pięcioletniej przerwie zakończył się fiaskiem, "The Notorious" wciąż pozostaje najbardziej medialną postacią w świecie sportów walki, a jego deklaracje dotyczące pożegnalnej walki budzą ogromne emocje.
McGregor, mimo bolesnej przegranej i urazu kolana, wciąż myśli o wielkich wyzwaniach, które godnie zwieńczyłyby jego bogatą karierę.
Obecnie priorytetem dla byłego podwójnego mistrza jest powrót do pełnej sprawności fizycznej. Kontuzja, której doznał przy pierwszym kopnięciu w walce z Hollowayem, wyklucza go z treningów na najbliższe miesiące. Dopiero po zakończeniu rehabilitacji poznamy nazwisko rywala, który zdaniem McGregora byłby najbardziej odpowiednim partnerem do zamknięcia tego historycznego rozdziału w historii organizacji UFC.
Hermes godzinę temu
Dzięki za info.