Przejdź do treści głównej

Tyson Fury porównuje miłość do boksu do 'uzależnienia od heroiny' przed powrotem na ring

Tyson Fury porównuje miłość do boksu do 'uzależnienia od heroiny' przed powrotem na ring

Tyson Fury, wracając do boksu po kolejnej zakończonej emeryturze, porównał swoją miłość do tego sportu do uzależnienia od heroiny. Jego kolejnym rywalem będzie Arslanbek Makhmudov.


Tyson Fury w barwny sposób opisał swoją relację z boksem, porównując ją do "uzależnienia od heroiny" na krótko przed swoim kolejnym powrotem na ring.

"Wythenshawe warrior" oficjalnie zakończy swoją piątą emeryturę 11 kwietnia, kiedy zmierzy się z niepokonanym Rosjaninem Arslanbekiem Makhmudovem (18-0, 17 KO) w Tottenham Hotspur Stadium w Londynie. Walka będzie częścią karty wieczoru, na której o pas IBF w wadze ciężkiej walczyć będą Daniel Dubois i Filip Hrgović.

W wywiadzie dla Boxing News Fury przyznał:

"To jak uzależnienie od heroiny. Kiedy jesteś uzależniony, jesteś uzależniony. Nie możesz bez tego żyć. Ja nie mogę żyć bez boksu. To jest we mnie. To jest to, kim jestem."

Fury (34-0-1, 24 KO) ostatnio walczył w październiku 2023 roku, pokonując na punkty Francisa Ngannou w kontrowersyjnej walce w Rijadzie. Jego planowany pojedynek o mistrzostwo świata z Ołeksandrem Usykiem, który miał się odbyć w lutym, został odwołany po tym, jak Fury doznał głębokiego rozcięcia nad okiem w sparingu.

Powrót Fury'ego i jego nietypowe porównanie z pewnością rozgrzeją atmosferę przed kwietniowym starciem w Londynie.

Rift miesiąc temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000