Chase Hooper rozważał zakończenie kariery przed zwycięstwem na UFC w Oklahoma City
Młody zawodnik wagi lekkiej Chase Hooper wyznał, że przed ostatnią wygraną poważnie rozważał odejście z MMA. Powodem były bolesne porażki przez nokaut, które poddały w wątpliwość jego przyszłość w sporcie.
Zawodnik wagi lekkiej UFC, Chase Hooper, podzielił się szczerym wyznaniem dotyczącym swojej kariery. Przed cennym zwycięstwem na gali UFC w Oklahoma City, 24-latek był bliski podjęcia decyzji o zakończeniu sportowej przygody.
Hooper przystępował do walki z Mitchem Ramirezem po serii dwóch bolesnych porażek przez nokaut. Brutalne przegrane z rąk rywali sprawiły, że zawodnik zaczął kwestionować swoje umiejętności oraz to, czy jego organizm jest w stanie dalej znosić trudy profesjonalnych walk w oktagonie.
- Hooper przerwał passę dwóch porażek z rzędu przed czasem.
- Zwycięstwo nad Ramirezem okazało się kluczowe dla jego dalszej obecności w UFC.
- Zawodnik przyznał, że presja psychiczna przed tą walką była największa w jego dotychczasowej karierze.
„Czułem, że jeśli tym razem nie wygram, to nie ma sensu dalej tego robić. MMA to brutalny sport i po ciężkich nokautach trudno o pewność siebie” – przyznał Hooper.
Ostatecznie Hooper zdołał przełamać złą passę, co pozwoliło mu odzyskać radość z rywalizacji i zapewniło dalsze miejsce w rosterze największej organizacji MMA na świecie.
Shadowmint 8 godzin temu
Dzięki za info.