Przejdź do treści głównej

'Very traumatic': Tszyu's US rival back from the dead

'Very traumatic': Tszyu's US rival back from the dead

Errol Spence Jr opowiada o traumatycznych skutkach wypadku samochodowego, który omal nie kosztował go życia. Amerykanin zapowiada, że walka z Timem Tszyu będzie dla niego jak spacer po parku.


Errol Spence Jr ujawnił szczegóły dotyczące dramatycznego wypadku samochodowego, który o mało nie zakończył jego życia. Amerykański bokser wagi półśredniej przyznał, że to doświadczenie było „bardzo traumatyczne” i zmieniło jego perspektywę na karierę.

Spence (28-1, 22 KO) w 2019 roku brał udział w groźnym wypadku, gdy stracił kontrolę nad samochodem Ferrari. Pojazd kilkukrotnie się przewrócił, a pięściarz został wyrzucony z auta. Mimo poważnych obrażeń, w tym złamania szczęki i uszkodzenia zębów, udało mu się wrócić do sportu.

Teraz przed nim walka z Timem Tszyu (27-3, 18 KO), która odbędzie się w Australii. Spence twierdzi, że starcie z Australijczykiem będzie dla niego o wiele łatwiejsze niż walka o życie po wypadku.

„To, przez co przeszedłem, było walką o życie. Teraz, kiedy wchodzę do ringu, czuję, że to dla mnie tylko kolejny krok. Tim jest świetnym zawodnikiem, ale ja jestem gotowy zakończyć jego passę” – powiedział Spence.

Tszyu, który nie poniósł jeszcze porażki w swojej karierze, stanie przed największym wyzwaniem w życiu. Starcie zostało zaplanowane na wrzesień 2025 roku w Sydney.

Hermes godzinę temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000