Dramatyczny zwrot akcji: Anthony Joshua przetrwał dwa nokdauny i znokautował Kristiana Prengę
Anthony Joshua przetrwał koszmarną pierwszą rundę, w której dwukrotnie padał na deski, by ostatecznie znokautować Kristiana Prengę w drugim starciu. Wygrana przybliża Brytyjczyka do największej walki w historii tamtejszego boksu.
Anthony Joshua był o krok od gigantycznej porażki, która mogła przekreślić jego plany na przyszłość. Były zunifikowany mistrz świata wagi ciężkiej zmierzył się z Kristianem Prengą w starciu, które dostarczyło kibicom niesamowitych emocji.
Początek walki należał do Prengi, który sensacyjnie dwukrotnie posłał Joshuę na deski już w pierwszej rundzie. Brytyjczyk wydawał się być na krawędzi nokautu, jednak zdołał przetrwać nawałnicę ciosów rywala i dotrwać do gongu kończącego pierwsze starcie.
- Joshua przetrwał dwa nokdauny w pierwszej rundzie.
- Pojedynek zakończył się potężnym nokautem w drugiej rundzie.
- Brytyjczyk jest teraz o krok od historycznej walki na szczycie wagi ciężkiej.
W drugiej rundzie Joshua wrócił do walki z nową energią. Wykorzystał błąd przeciwnika i wyprowadził dewastujący cios, po którym sędzia musiał przerwać pojedynek. To zwycięstwo, mimo początkowych problemów, potwierdza wysoką formę i odporność psychiczną „AJ-a”.
„Joshua przetrwał kryzys i udowodnił, że potrafi wracać w wielkim stylu. Ten nokaut to jasny sygnał dla reszty stawki” – oceniają komentatorzy.
Shadowmint godzinę temu
Dzięki za info.