Jon Jones pewny wygranej z Alexem Pereirą: „Zrobiłbym to samo, co w jego pierwszej walce”
Jon Jones uważa, że szybko poddałby Alexa Pereirę w oktagonie, wskazując na braki Brazylijczyka w parterze. Amerykanin nawiązał do pierwszej porażki „Poatana” w MMA przez poddanie.
Mistrz kategorii ciężkiej UFC, Jon Jones, nie ma wątpliwości, jak zakończyłoby się jego potencjalne starcie z Alexem Pereirą. Amerykanin, który od lat uznawany jest za jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe, uważa, że Brazylijczyk byłby dla niego łatwym celem w płaszczyźnie parterowej.
W swoich ostatnich wypowiedziach Jones odniósł się do pierwszej porażki „Poatana” w zawodowym MMA, która miała miejsce w 2015 roku. Wówczas Pereira został poddany przez Quemuela Ottoniego. Zdaniem Jonesa, różnica poziomów w grapplingu między nim a obecnym mistrzem wagi półciężkiej jest zbyt duża, by walka mogła być wyrównana.
„Alex Pereira jest niesamowitym stójkowiczem, ale uważam, że poddałbym go dość szybko. Jego parter jest daleko w tyle za moimi umiejętnościami” – twierdzi Jones.
Obaj zawodnicy mieli okazję wejść w interakcję twarzą w twarz podczas jednego z ostatnich wydarzeń UFC. Choć fani domagają się zestawienia tych dwóch gigantów sportu, na ten moment obaj mają inne priorytety w swoich kategoriach wagowych. Jones podkreśla jednak, że scenariusz walki byłby dla niego oczywisty:
- Wykorzystanie przewagi zapaśniczej od pierwszych sekund.
- Szybkie sprowadzenie walki do parteru.
- Zakończenie starcia przez poddanie, podobnie jak zrobili to rywale Pereiry w przeszłości.
Mimo tych deklaracji, obaj zawodnicy darzą się wzajemnym szacunkiem, a ich ewentualne starcie w przyszłości wciąż pozostaje jedną z najbardziej wyczekiwanych walk w świecie sportów walki.
Rift 2 godziny temu
Dzięki za info.