Paddy Pimblett zdradza wyjątkową relację z legendą UFC
Paddy Pimblett opowiedział o szczególnej więzi, jaką dzieli z legendą UFC podczas przygotowań do UFC 329. Brytyjczyk spektakularnie znokautował Benoita Saint Denisa w pierwszej rundzie.
Paddy Pimblett, po spektakularnym zwycięstwie nad Benoitem Saint Denisem na UFC 329 w Las Vegas, zdradził, że podczas przygotowań do tej walki mógł liczyć na wsparcie jednego z największych wojowników w historii MMA. 31-letni zawodnik z Liverpoolu podkreślił, że relacja z tym mistrzem wykracza daleko poza zwykłą współpracę trenerską.
„To jeden z najlepszych w historii, a dla mnie przede wszystkim przyjaciel. Mogę do niego zadzwonić o każdej porze, a on zawsze znajdzie czas, by mi pomóc. To coś wyjątkowego, czego nie da się kupić za żadne pieniądze” – powiedział Pimblett, nie zdradzając jednak nazwiska legendy.
W głównej walce wieczoru na UFC 329 Pimblett nie pozostawił złudzeń rywalowi – wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie, potwierdzając swoją pozycję w dywizji lekkiej. Po walce Brytyjczyk zapowiedział, że zamierza walczyć o pas mistrzowski jeszcze w tym roku.
„Ta relacja daje mi spokój i pewność siebie. Wiem, że mam obok siebie kogoś, kto przeszedł wszystko, co przede mną. To bezcenne” – dodał.
Pimblett nie ujawnił, o którą legendę dokładnie chodzi, ale fani spekulują, że może to być Conor McGregor, z którym łączą go bliskie stosunki, lub inny były mistrz, jak np. Khabib Nurmagomedov.
Skylint
2 godziny temu
Dzięki za info.