„RIP”: Charles Oliveira, Merab Dvalishvili i inni żegnają Allana Nascimento
Świat MMA pogrążony w żałobie po niespodziewanej śmierci 34-letniego Allana Nascimento, zawodnika wagi muszej UFC, który został znaleziony nieprzytomny w swoim domu. Uznany brazylijski zawodnik pozostawił po sobie żonę i dziecko.
Środowisko MMA pogrążyło się w żałobie po tragicznej wiadomości o śmierci Allana Nascimento, zawodnika wagi muszej UFC, który zmarł w wieku 34 lat. Informację o jego nagłym odejściu przekazał oficjalnie UFC w poniedziałek rano.
Zawodnik został znaleziony nieprzytomny w swoim domu przez bliskich, a próby reanimacji nie przyniosły efektu. Przyczyna śmierci nie została jeszcze oficjalnie podana, jednak organizacja potwierdziła, że doszło do „nagłego” zdarzenia.
Wieść o śmierci Brazylijczyka wywołała falę emocji wśród czołowych postaci MMA. Charles Oliveira, były mistrz UFC w wadze lekkiej, w poruszającym wpisie na Instagramie napisał: „RIP, bracie. Spoczywaj w pokoju” – towarzysząc słowom wspólnym zdjęciem.
Do kondolencji dołączyli także Merab Dvalishvili, były pretendent do pasa kategorii koguciej, który w mediach społecznościowych zamieścił wpis ze słowami: „Nie mogę uwierzyć, że to się stało. Świat MMA stracił wspaniałego wojownika i jeszcze lepszego człowieka”.
Allan Nascimento zadebiutował w UFC w 2022 roku, wygrywając przez poddanie już w pierwszej rundzie. W swojej karierze stoczył 20 zawodowych walk, z czego wygrał 13. Był znany ze swojego wszechstronnego stylu, który łączył brazylijskie jiu-jitsu z bijącą serce determinacją.
„Allan był nie tylko świetnym zawodnikiem, ale przede wszystkim wspaniałym ojcem i mężem. Nasze myśli są z jego rodziną w tym trudnym czasie” – głosi oświadczenie UFC.
Nascimento pozostawił żonę i małe dziecko, dla których środowisko MMA rozpoczęło zbiórkę funduszy na wsparcie.
Redakcja składa najszczersze kondolencje rodzinie, przyjaciołom i bliskim zmarłego zawodnika.
Rift 2 godziny temu
Dzięki za info.