Danny Silva o krok od śmierci po ciężkiej zatorowości płucnej: „Ostatni taniec?”
Zawodnik UFC Danny Silva wyjawił, że zmagał się z ciężką zatorowością płucną, która zagroziła jego życiu i karierze. Amerykanin miał walczyć z Brazylijczykiem Márcio Ticotô, ale jego przyszłość w MMA stoi pod znakiem zapytania.
Danny Silva, walczący w kategorii piórkowej (66 kg) zawodnik UFC, przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych dramatyczne wieści. U Amerykanina zdiagnozowano ciężką zatorowość płucną, która stanowiła bezpośrednie zagrożenie życia i może zakończyć jego karierę w MMA.
Silva, który miał zmierzyć się z Brazylijczykiem Márcio Ticotô, w emocjonalnym wpisie opisał swoje przejścia. „To był najtrudniejszy moment w moim życiu. Myślałem, że to mój ostatni taniec” – napisał zawodnik, nawiązując do tytułowego pytania o kres sportowej drogi.
Zatorowość płucna to stan, w którym skrzeplina zatyka tętnicę płucną, co może prowadzić do niewydolności oddechowej i śmierci. Dla sportowca to także często koniec kariery, zwłaszcza w dyscyplinach obarczonych dużym wysiłkiem fizycznym i ryzykiem urazów.
Danny Silva dał się poznać fanom jako wojownik o wielkim sercu, ale teraz musi skupić się na walce o zdrowie. Walka z Ticotô została najprawdopodobniej odwołana. Na ten moment nie wiadomo, czy Silva wróci do oktagonu.
Jego wpis w mediach społecznościowych spotkał się z falą wsparcia ze strony innych zawodników i kibiców. Organizacja UFC nie wydała jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.
Hermes godzinę temu
Dzięki za info.