Matt Brown krytykuje selekcję zawodników na kartę UFC White House
Weteran UFC Matt Brown otwarcie skrytykował selekcję niektórych zawodników na galę UFC White House, pytając "kim do cholery jest ten gość?". Jego zdaniem nie wszyscy zasłużyli na walkę w tak prestiżowym wydarzeniu.
Podczas transmisji UFC 326 ogłoszono szczegóły nadchodzącej gali UFC White House, zaplanowanej na 14 września w Waszyngtonie. Karta walk spotkała się z ostrą krytyką ze strony doświadczonego weterana organizacji, Matta Browna.
43-letni Brown, który stoczył w UFC 43 walki, nie przebierał w słowach komentując ogłoszone parowania. Jego głównym zarzutem było to, że niektórzy z zaprezentowanych zawodników nie zasłużyli sobie na występ na tak eksponowanej karcie. "Kiedy pokazują te nazwiska, myślę sobie: 'Kim do cholery jest ten gość?'" - stwierdził Brown w rozmowie z mediami.
Galę UFC White House, która odbędzie się na terenie kompleksu White House, otworzy walka o mistrzostwo wagi ciężkiej między Tomem Aspinallem a Alexem Pereirą. Mimo tej głównej atrakcji, Brown uważa, że reszta karty nie spełnia oczekiwań. Jego zdaniem organizacja powinna stawiać na sprawdzonych i rozpoznawalnych zawodników, szczególnie przy tak wyjątkowej okazji.
"Nie mówię, że to źli zawodnicy, ale jeśli robisz kartę w Białym Domu, muszą na niej być gwiazdy. Nie możesz mieć ludzi, o których nikt nie słyszał" - powiedział Brown.
Krytyka Browna spotkała się z mieszanym odbiorem w środowisku MMA. Część fanów podziela jego opinię, podczas gdy inni wskazują, że galę otwiera przecież walka o mistrzostwo, a mniej znani zawodnicy też potrzebują szansy zaprezentowania się szerszej publiczności.
Skylint
miesiąc temu
Dzięki za info.