Moses Itauma szczerze o walce z Anthonym Joshuą i Tysonem Furym
Młody talent wagi ciężkiej, Moses Itauma, wyjaśnił, dlaczego obecnie nie dąży do konfrontacji z brytyjskimi legendami, Joshuą i Furym. Pięściarz stawia na własny rozwój i planuje zostać najmłodszym mistrzem świata w historii.
Moses Itauma, uznawany za jednego z najbardziej obiecujących prospektów kategorii ciężkiej, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat potencjalnych walk z ikonami brytyjskiego ringu – Anthonym Joshuą oraz Tysonem Furym. Mimo ogromnych ambicji, młody zawodnik podchodzi do swojej kariery z dużą dozą realizmu.
Itauma podkreśla, że boks to sport, w którym czas odgrywa kluczową rolę, a kariery zawodników kończą się szybciej, niż mogłoby się wydawać. Zamiast desperacko dążyć do walki z wielkimi nazwiskami, które zbliżają się do sportowej emerytury, Itauma woli koncentrować się na budowaniu własnej pozycji i dziedzictwa.
„Czas w sporcie nie czeka na nikogo. W boksie klepsydra kariery przesypuje się dwa razy szybciej. Każdy przyjęty cios przybliża zawodnika do zakończenia kariery”
Pięściarz odniósł się również bezpośrednio do formy Anthony'ego Joshuy. Choć szanuje jego osiągnięcia, zaznacza, że jego głównym celem pozostaje pobicie rekordu Mike'a Tysona i zostanienie najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii. Aby to osiągnąć, musi wybierać ścieżkę, która zapewni mu regularne starty i stały progres, a niekoniecznie medialne bitwy z weteranami, które mogą być trudne do zakontraktowania w krótkim czasie.
- Strategia: Skupienie na własnym rozwoju i regularnych walkach.
- Cel: Pobicie historycznego rekordu Mike'a Tysona.
- Podejście: Unikanie „pogoni” za zawodnikami będącymi u schyłku kariery.
Hermes 2 godziny temu
Dzięki za info.