Mariusz Wach bezradny w starciu 1 na 6. Sędzia przerwał walkę na gali Prime MMA
Legendarny polski bokser Mariusz Wach przegrał nietypowy pojedynek z sześcioosobowym zespołem „Gypsy Team” podczas gali Prime MMA w Koszalinie. Sędzia przerwał starcie w trzeciej rundzie.
Do niecodziennych scen doszło podczas gali Prime MMA w Koszalinie. Doświadczony polski pięściarz wagi ciężkiej, Mariusz Wach, zdecydował się na podjęcie ekstremalnego wyzwania, mierząc się jednocześnie z sześcioma przeciwnikami tworzącymi grupę „Gypsy Team”.
46-letni „Wiking”, który w swojej bogatej karierze bokserskiej stoczył ponad 50 zawodowych walk, tym razem musiał uznać wyższość liczebnej przewagi rywali. Formuła starcia sprawiła, że Wach od samego początku był w defensywie, będąc systematycznie zasypywanym gradem ciosów z wielu stron jednocześnie.
Mimo ogromnego doświadczenia i przewagi fizycznej nad poszczególnymi członkami zespołu, Wach był w tym zestawieniu kompletnie bezradny. Kulminacja nastąpiła w trzeciej rundzie, kiedy to sędzia ringowy, widząc brak możliwości skutecznej obrony ze strony boksera, zdecydował się wkroczyć do akcji i przerwać jednostronny pojedynek.
„Mariusz Wach w tej walce był kompletnie bezradny. W trzeciej rundzie do akcji wkroczył sędzia, który zakończył to starcie” – informują relacje z wydarzenia.
Występ Wacha w Koszalinie to kolejny przykład angażowania utytułowanych sportowców w nietypowe formaty typu freak fight, które budzą ogromne emocje i kontrowersje wśród kibiców sportów walki.
Skylint
2 godziny temu
Dzięki za info.