Henry Cejudo ostro o kobiecym MMA: „Ta dyscyplina powoli umiera”
Henry Cejudo twierdzi, że kobiece MMA traci na popularności przez brak charyzmatycznych postaci. Były mistrz UFC apeluje do zawodniczek o lepszą promocję walk przed nadchodzącą galą UFC 330.
Były podwójny mistrz UFC, Henry Cejudo, wywołał kontrowersje swoją opinią na temat kondycji kobiecego MMA. Według „Triple C”, dyscyplina ta zmaga się z poważnym spadkiem zainteresowania ze strony kibiców, co może doprowadzić do jej marginalizacji.
Cejudo odniósł się do nadchodzącej gali UFC 330, sugerując, że uczestniczki co-main eventu powinny pójść w jego ślady w kwestii budowania wizerunku i promowania pojedynków. Zdaniem Amerykanina, zawodniczkom brakuje „pazura” i umiejętności przyciągania uwagi mediów, co przekłada się na mniejszą sprzedaż biletów i subskrypcji PPV.
„Kobiece MMA powoli umiera z powodu braku zainteresowania. Zawodniczki muszą dawać fanom powody, by ci chcieli kupować ich walki. Same umiejętności to dziś za mało” – stwierdził Cejudo.
W swojej krytyce Cejudo podkreślił, że po odejściu takich ikon jak Ronda Rousey czy Joanna Jędrzejczyk, w kobiecych dywizjach powstała luka, której obecne zawodniczki nie potrafią wypełnić. Jego zdaniem kluczem do sukcesu jest połączenie wysokiego poziomu sportowego z wyrazistą osobowością, która polaryzuje publiczność.
Skylint
godzinę temu
Dzięki za info.