Islam Machaczew i kontrowersja z meldonium: Dlaczego mistrz UFC nie został zawieszony?
Historia z 2016 roku dotycząca pozytywnego wyniku testu Islama Machaczewa na obecność meldonium i wyjaśnienie, dlaczego USADA oczyściła zawodnika z zarzutów.
Droga Islama Machaczewa na szczyt rankingu P4P UFC nie była pozbawiona przeszkód. Mało kto pamięta, że w 2016 roku obecny mistrz wagi lekkiej znalazł się w centrum skandalu dopingowego, który mógł drastycznie zmienić bieg jego kariery.
Tuż przed planowaną walką z Drew Doberem na gali UFC on FOX 19, Machaczew został wycofany z karty po tym, jak w jego organizmie wykryto meldonium. Substancja ta, spopularyzowana w sporcie m.in. przez tenisistkę Marię Szarapową, została dopisana do listy środków zabronionych przez WADA zaledwie kilka miesięcy wcześniej, 1 stycznia 2016 roku.
Dlaczego zatem Dagestańczyk nie otrzymał wieloletniego zawieszenia? Dochodzenie przeprowadzone przez USADA (ówczesnego partnera antydopingowego UFC) wykazało następujące fakty:
- Machaczew przyjmował meldonium w 2014 roku po operacji serca, co było bezpośrednim zaleceniem lekarskim.
- Stężenie substancji w próbce z kwietnia 2016 roku było ekstremalnie niskie.
- W tamtym czasie nauka nie potrafiła jeszcze dokładnie określić, jak długo meldonium utrzymuje się w organizmie, ale dowody wskazywały na śladowe ilości pozostałe po kuracji sprzed wejścia w życie zakazu.
„Po gruntownym zbadaniu sprawy, USADA ustaliła, że Machaczew nie ponosi winy ani nie dopuścił się zaniedbania” – brzmiało oficjalne oświadczenie agencji w 2016 roku.
Ostatecznie zawieszenie tymczasowe zostało uchylone, a Machaczew mógł kontynuować starty w UFC, co ostatecznie doprowadziło go do zdobycia mistrzowskiego pasa i statusu jednej z największych gwiazd światowego MMA.
Hermes godzinę temu
Dzięki za info.