Przejdź do treści głównej

Sean Brady broni Belli Mir: „Zostanie mistrzynią UFC, to nie był żaden sprawdzian prawdy”

Sean Brady stanął w obronie Belli Mir po jej nieudanej próbie wywalczenia kontraktu z UFC, uciszając krytyków wróżących jej koniec kariery. Czołowy zawodnik wagi półśredniej jest przekonany, że córka legendarnego Franka Mira ostatecznie sięgnie po mistrzowski pas.


Bella Mir, córka byłego mistrza wagi ciężkiej Franka Mira, znalazła się pod ogniem krytyki po swojej ostatniej walce, w której stawką był kontrakt z organizacją UFC. Po porażce w mediach społecznościowych zarzucono jej, że nie dorasta do poziomu najlepszej ligi świata, a jej dotychczasowe sukcesy określono mianem „nadmuchanego rekordu”.

W obronie młodej zawodniczki stanął jednak wysoko notowany zawodnik kategorii półśredniej, Sean Brady. Amerykanin kategorycznie odrzucił twierdzenia, jakoby przegrana Mir była bolesną weryfikacją jej umiejętności (tzw. fraud check).

„Przestańcie pisać o jakimś sprawdzaniu prawdy. Ta dziewczyna ma dopiero 21 lat i gwarantuję wam, że zostanie mistrzynią UFC. To tylko drobne potknięcie na początku wielkiej drogi” – napisał Brady w mediach społecznościowych.

Brady podkreślił, że presja związana ze znanym nazwiskiem jest ogromna, a Mir wykazała się dużą odwagą, podejmując wyzwanie na tak wczesnym etapie kariery. Według niego kluczowe dla jej przyszłości będą następujące czynniki:

  • Młody wiek: 21 lat to czas na naukę i wyciąganie wniosków z porażek.
  • Genetyka i wsparcie: Treningi pod okiem Franka Mira dają jej unikalną wiedzę techniczną.
  • Etyka pracy: Brady wskazuje na jej ogromne zaangażowanie na sali treningowej.

Choć Bella Mir nie zdołała tym razem przekonać do siebie Dany White’a, Sean Brady i wielu innych ekspertów ze środowiska MMA wierzy, że jej debiut w oktagonie UFC jest tylko kwestią czasu. Zawodniczka zapowiedziała już powrót do treningów i chęć zmazania plamy po ostatnim występie.

Kiro godzinę temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000