Dillon Danis wycofuje się z walki z Mikiem Perrym. Zastępstwo na dwa dni przed galą
Dillon Danis ponownie zawiódł kibiców i wycofał się z planowanego powrotu do MMA przeciwko Mike'owi Perry'emu. Nowy rywal został ogłoszony na zaledwie 48 godzin przed wydarzeniem.
Dillon Danis po raz kolejny udowodnił, że nie należy do najbardziej wiarygodnych zawodników w świecie sportów walki. Były sparingpartner Conora McGregora wycofał się z oczekiwanego powrotu do klatki, w którym miał zmierzyć się z Mikiem Perrym.
Informacja o rezygnacji Danisa pojawiła się zaledwie dwa dni przed planowaną galą, co zmusiło promotorów do błyskawicznego znalezienia zastępstwa. Mike Perry, który w ostatnich latach stał się jedną z największych gwiazd walk na gołe pięści, pozostaje w karcie walk i zmierzy się z nowym przeciwnikiem mimo ekstremalnie krótkiego czasu na zmianę taktyki.
Danis, postać niezwykle polaryzująca fanów, od lat wzbudza więcej emocji swoimi wpisami w mediach społecznościowych niż czysto sportowymi osiągnięciami. Jego ostatni występ – bokserskie starcie z Loganem Paulem – zakończył się gigantycznym skandalem i dyskwalifikacją, co jeszcze bardziej nadszarpnęło jego reputację w branży.
Dillon Danis kontynuuje swoją passę bycia najbardziej zawodnym zawodnikiem w sporcie, co po raz kolejny stawia pod znakiem zapytania jego przyszłość w profesjonalnych organizacjach.
Choć fani liczyli na powrót Danisa do korzeni MMA, organizatorzy musieli ratować wydarzenie. Nazwisko nowego rywala dla „Platinum” zostało już potwierdzone, co pozwala utrzymać tempo promocji gali mimo nagłej zmiany w karcie walk.
Rift godzinę temu
Dzięki za info.