Matthieu Letho Duclos nokautuje w debiucie na UFC i uderza w krytyków Francji
Francuz Matthieu Letho Duclos zaliczył efektowny debiut w UFC, nokautując Luisa Felipe Diasa w pierwszej rundzie, po czym wygłosił ostre i patriotyczne przemówienie do kibiców.
Matthieu Letho Duclos zaliczył wymarzony debiut w największej organizacji MMA na świecie. Podczas gali UFC w paryskiej Accor Arena, Francuz nie tylko zrewanżował się za porażkę sprzed lat, ale zrobił to w niezwykle efektownym stylu.
Pojedynek z Brazylijczykiem Luisem Felipe Diasem zakończył się już w pierwszej rundzie. Letho Duclos posłał rywala na deski potężnym nokautem, celebrując swój pierwszy triumf w oktagonie UFC przed własną publicznością. Jednak to, co wydarzyło się po walce, przyciągnęło równie dużą uwagę mediów.
Tuż po ogłoszeniu werdyktu, francuski zawodnik przejął mikrofon i w bardzo ostrych słowach zwrócił się do swoich przeciwników oraz osób uderzających w jego ojczyznę. W emocjonalnym, patriotycznym wystąpieniu domagał się szacunku dla Francji, używając przy tym wulgaryzmów skierowanych do hejterów.
„Szanujcie Francję albo wypier...” – grzmiał Duclos prosto do mikrofonu w Accor Arena.
Dla Duclosa była to walka o szczególnym znaczeniu – czekał cztery lata na możliwość powrotu do tej samej hali i zmazania dawnych niepowodzeń. Dzięki brutalnemu nokautowi i bezkompromisowej postawie po walce, zawodnik z pewnością zostanie zapamiętany przez fanów MMA na dłużej.
Kiro godzinę temu
Dzięki za info.