Nie żyje Ismael Laguna. Legenda boksu i członek Hall of Fame miał 83 lata
Zmarł Ismael Laguna, legendarny panamski pięściarz, dwukrotny mistrz świata wagi lekkiej i członek Boxing Hall of Fame. „Tygrys z Colón” odszedł w wieku 83 lat, pozostawiając po sobie imponujący bilans 65 zawodowych zwycięstw.
Świat boksu pogrążył się w żałobie po informacji o śmierci Ismaela Laguny. Legendarny zawodnik, znany szerzej pod przydomkiem „The Tiger of Colón” (Tygrys z Colón), zmarł w wieku 83 lat w szpitalu w swojej ojczyźnie, Panamie. Przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości.
Laguna był jedną z najwybitniejszych postaci w historii panamskiego sportu i światowego boksu lat 60. i 70. W swojej bogatej karierze zawodowej stoczył 75 walk, z czego wygrał aż 65 (w tym 37 przez nokaut). Do jego najważniejszych osiągnięć należą:
- Dwukrotne wywalczenie mistrzostwa świata w kategorii lekkiej.
- Zwycięstwo nad Carlosem Ortizem w 1965 roku, które dało mu pasy WBA i WBC.
- Odzyskanie tytułów w 1970 roku po efektownym pokonaniu Mando Ramosa.
Za swoje wybitne zasługi dla dyscypliny, w 2001 roku Laguna został uroczyście wprowadzony do International Boxing Hall of Fame. Eksperci zapamiętają go jako wybitnego technika, który imponował szybkością, pracą nóg i elegancją w ringu.
„Był nie tylko wielkim mistrzem, ale i prawdziwym ambasadorem Panamy na arenie międzynarodowej” – wspominają media w jego ojczyźnie.
Śmierć Laguny to koniec pewnej epoki dla fanów klasycznego boksu. Kondolencje płyną od największych federacji bokserskich oraz zawodników, którzy inspirowali się jego stylem walki.
Rift 2 godziny temu
Dzięki za info.