Dana White uderza w Francisa Ngannou: „To zły człowiek, nigdy nie wróci do UFC”
Prezes UFC Dana White kategorycznie wykluczył powrót Francisa Ngannou do organizacji, nazywając go „złym człowiekiem”. Konflikt między stronami narasta po odejściu byłego mistrza do konkurencji.
Konflikt na linii Dana White – Francis Ngannou nie słabnie. W najnowszym wywiadzie dla programu „Nightcap Show”, szef UFC w ostrych słowach wypowiedział się na temat byłego mistrza wagi ciężkiej, który obecnie reprezentuje barwy organizacji PFL.
White, zapytany o możliwość ponownego zakontraktowania „Predatora”, uciął wszelkie spekulacje. Sternik amerykańskiego giganta nie krył swojej osobistej niechęci do zawodnika, sugerując, że relacje biznesowe i osobiste są niemożliwe do naprawienia.
„On jest złym człowiekiem. To po prostu nie jest typ osoby, z którą chciałbym prowadzić interesy. Mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem: Francis Ngannou nigdy nie wróci do UFC” – stwierdził stanowczo White.
Głównym punktem zapalnym w relacjach obu panów było odejście Kameruńczyka z UFC w 2023 roku. Ngannou, będąc wówczas mistrzem, nie podpisał nowej umowy, argumentując to brakiem swobody w podejmowaniu walk bokserskich oraz brakiem realizacji postulatów dotyczących lepszych warunków dla wszystkich zawodników. White od początku interpretował to jako chęć uniknięcia walki z Jonem Jonesem i wybór łatwiejszej ścieżki finansowej.
Wypowiedź White’a to kolejna odsłona medialnej wojny. Choć Ngannou odnosi sukcesy w PFL i stoczył głośne walki bokserskie z Tysonem Furym oraz Anthonym Joshuą, drzwi do najbardziej prestiżowego oktagonu świata wydają się dla niego zamknięte na zawsze.
Shadowmint godzinę temu
Dzięki za info.