Paulo Costa sfrustrowany sytuacją w UFC: „To katastrofa”
Były pretendent do pasa wagi średniej, Paulo Costa, ostro skrytykował obecne relacje z UFC, wskazując na impas w negocjacjach dotyczących jego powrotu do oktagonu.
Paulo Costa, jedna z najbardziej barwnych postaci kategorii średniej, publicznie wyraził swoje niezadowolenie z obecnej pozycji w organizacji UFC. Brazylijczyk, który od miesięcy stara się o zakontraktowanie kolejnego pojedynku, określił swoją obecną sytuację mianem „katastrofy”.
Główne powody frustracji zawodnika skupiają się wokół dwóch kluczowych kwestii:
- Brak terminów walk: Mimo gotowości do powrotu, Costa nie otrzymał od organizacji satysfakcjonującej propozycji terminu ani przeciwnika.
- Problemy kontraktowe: Negocjacje dotyczące przyszłości zawodnika w UFC utknęły w martwym punkcie, co uniemożliwia mu planowanie dalszej kariery.
Brazylijczyk ostatni raz pojawił się w klatce w czerwcu tego roku na gali UFC 302, gdzie po pięciorundowym boju musiał uznać wyższość Seana Stricklanda. Porażka ta przerwała jego nadzieje na szybki powrót do ścisłego topu dywizji średniej.
Sytuacja z UFC to katastrofa. Są dwa główne problemy dotyczące mojej przyszłości, które wciąż pozostają nierozwiązane
– przyznał Costa, podkreślając, że jego frustracja rośnie z każdym tygodniem bezczynności. „Borrachinha” pozostaje zawodnikiem o dużym potencjale marketingowym, jednak przedłużający się konflikt z pracodawcą może znacząco oddalić go od kolejnej szansy walki o najwyższe cele.
Kiro godzinę temu
Dzięki za info.