Mirko Cro Cop zareagował na ofertę walki z Francisem Ngannou
Mirko Cro Cop, legendarny chorwacki zawodnik MMA, zareagował z humorem na otrzymaną ofertę walki z Francisem Ngannou. Były mistrz UFC, który przeszedł udar i jest na emeryturze, stanowczo odrzucił propozycję.
Mirko "Cro Cop" Filipović, chorwacka legenda sportów walki, został niedawno zaskoczony ofertą stoczenia pojedynku z byłym mistrzem UFC w wadze ciężkiej, Francisem Ngannou. Ngannou ma powrócić do MMA 16 maja w karcie walk Most Valuable Promotions, a jego organizatorzy szukali dla niego spektakularnego przeciwnika.
49-letni Cro Cop, który w 2023 roku ogłosił zakończenie kariery po przebytym udarze, zareagował na propozycję z charakterystycznym dla siebie, suchym humorem. W rozmowie z portalem Bokks stwierdził:
"Odmówiłem. Nie jestem zainteresowany. Jestem na emeryturze i to już koniec. Po udarze nie ma mowy o powrocie. To byłoby szaleństwo".
Chorwat podkreślił również, że nawet gdyby był w pełni zdrowia, walka z Ngannou nie byłaby dla niego atrakcyjna. Jego zdaniem, byłby to pojedynek dwóch czystych nokauterów, w którym szanse byłyby wyrównane, ale nie widzi w tym sensu sportowego.
Mirko Cro Cop zakończył karierę w 2023 roku z bilansem 38-11-2 (1 NC), pozostając jedną z największych ikon MMA i K-1. Francis Ngannou (17-3) po odejściu z UFC i przegranej z Tysonem Fury w boksie, przygotowuje się do swojego powrotu do klatki.
Skylint
miesiąc temu
Dzięki za info.