Przejdź do treści głównej

Kyle Daukaus o swoim miejscu na gali UFC w Białym Domu: 'Rozumiem krytykę'

Kyle Daukaus o swoim miejscu na gali UFC w Białym Domu: 'Rozumiem krytykę'

Kyle Daukaus otwarcie przyznaje, że rozumie krytykę związaną z jego walką z Bo Nickalem na historycznej gali UFC w Białym Domu. Średniowiec uważa, że niezasłużenie znalazł się na tej karcie walk, ale traktuje to jako szansę na pokazanie się.


Nieklasyfikowany średniowiec UFC, Kyle Daukaus, otwarcie wypowiedział się na temat kontrowersji związanych z jego miejscem na historycznej gali UFC w Białym Domu 14 września, gdzie zmierzy się z gwiazdą zapasów, Bo Nickalem.

Daukaus przyznał, że doskonale rozumie krytykę fanów i ekspertów, którzy uważają, że nie zasłużył na tak eksponowane miejsce na karcie. Jego rekord w ostatnich walkach (1-2, 1 NC w ostatnich czterech pojedynkach) nie należy do imponujących, podczas gdy Nickal (5-0) jest uważany za jednego z największych talentów w dywizji.

Rozumiem krytykę. Patrząc na mój ostatni występ i na to, jak wygląda moja kariera w tej chwili, nie powinienem być na tej karcie. Ale dostałem tę szansę i zamierzam z niej skorzystać – stwierdził Daukaus.

Mimo poczucia, że nie do końca zasłużył na to miejsce, amerykański zawodnik traktuje walkę z Nickalem jako ogromną okazję do zmiany narracji wokół swojej kariery. Pojedynek ten będzie dla niego szansą na pokazanie postępu po ponad rocznej przerwie od oktagonu.

Gala UFC Fight Night w Białym Domu, organizowana we współpracy z inicjatywą "United We Stand" (Zjednoczeni stoimy), ma na celu celebrację jedności i siły amerykańskich wojskowych oraz weteranów.

Hermes miesiąc temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000