Khamzat Chimaev wprowadził system premii za sparingi przed obroną z Seanem Stricklandem
Khamzat Chimaev, przygotowując się do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa UFC w wadze średniej, wprowadził wewnętrzny system nagród za sparingi. Daniel Cormier porównał tę metodę motywacji do skandalu "Bountygate" z NFL.
Według informacji przekazanych przez byłego mistrza dwóch dywizji UFC, Daniela Cormiera, aktualny mistrz wagi średniej Khamzat Chimaev wprowadził nietypowy system motywacji podczas obozu przygotowawczego do walki z Seanem Stricklandem.
Cormier ujawnił, że Chimaev wyznaczył swoim sparingpartnerom swoistą "nagrodę" za zadanie mu porażki w sparingu. "To było coś w rodzaju: 'Jeśli uda ci się mnie pokonać na macie, dam ci za to premię'. To była jego własna nagroda, którą na siebie nałożył" – relacjonował Cormier w swoim programie.
Były mistrz porównał tę sytuację do głośnego skandalu z ligi NFL, zwanego "Bountygate", w którym zawodnicy New Orleans Saints otrzymywali premie za wyeliminowanie z gry kluczowych rywali. Cormier podkreślił jednak, że w przypadku Chimaeva chodziło wyłącznie o wewnętrzną motywację i podnoszenie poprzeczki w treningach, a nie o celowe kontuzjowanie przeciwnika.
Takie podejście "Borz" ma podkreślać jego niezwykłą determinację i chęć bycia niepokonanym nawet na sali treningowej przed ważną obroną tytułu.
Hermes miesiąc temu
Dzięki za info.