Dustin Poirier o odrzuconym pojedynku bokserskim z Nate'em Diazem: 'UFC chyba nie lubi pieniędzy'
Dustin Poirier ujawnił, że UFC odrzuciło jego propozycję bokserskiego pojedynku z Nate'em Diazem. Były tymczasowy mistrz UFC uważa, że organizacja zmarnowała okazję na wielki finansowy sukces.
Dustin Poirier miał nadzieję, że dzięki nowej gałęzi UFC – Zuffa Boxing – uda mu się zrealizować marzenie i zmierzyć z Nate'em Diazem na ringach bokserskich. Jak się okazuje, organizacja nie była zainteresowana tym pomysłem.
„Wysłałem wiadomość do UFC, pytając, czy możemy to zrobić. Powiedzieli 'nie'” – ujawnił Poirier w rozmowie z MMA Fighting. „Nie wiem, dlaczego. Muszą nienawidzić pieniędzy. To byłaby ogromna walka. Myślę, że to jedna z największych walk, jakie można dziś zrobić” – dodał rozczarowany zawodnik.
Poirier, który ogłosił zakończenie kariery w zeszłym roku, przyznał również, że wróciłby do oktagonu tylko dla trylogii z Justinem Gaethje. W kontekście boksu, walka z Diazem była dla niego celem samym w sobie, niezależnym od tytułów czy kontraktów.
„To walka, którą chciałem stoczyć od lat. Nie chodziło o pas, nie chodziło o nic innego. Po prostu chciałem zmierzyć się z Nate'em Diazem” – powiedział Poirier.
Propozycja została odrzucona, a Diaz podpisał w międzyczasie kontrakt z promotorem bokserskim Donem Kingiem. Poirier pozostaje na emeryturze, chyba że UFC zmieni zdanie w sprawie trzeciego pojedynku z Gaethje.
Rift miesiąc temu
Dzięki za info.