Jake Paul planuje powrót mimo kontuzji szczęki po walce z Anthonym Joshuą
Jake Paul zapowiada szybki powrót na ring pomimo poważnej kontuzji szczęki, której doznał w przegranej walce z Anthonym Joshuą. Wsparcia udziela mu partnerka, panczenistka Jutta Leerdam.
Jake Paul nie zamierza na długo opuszczać ringu. Mimo że wciąż dochodzi do siebie po poważnej kontuzji szczęki, której doznał w grudniowej, brutalnej porażce z Anthonym Joshuą, już snuje plany o kolejnym pojedynku.
29-letni youtuber i bokser amator został znokautowany w siódmej rundzie przez byłego mistrza świata wagi ciężkiej. Jak sam przyznał, kontuzja była na tyle poważna, że początkowo sądził, iż ma złamaną szczękę. Pomimo tego w mediach społecznościowych daje wyraźne sygnały o chęci szybkiego powrotu.
W procesie rekonwalescencji wspiera go partnerka, holenderska panczenistka olimpijska Jutta Leerdam. Para regularnie dzieli się wspólnymi treningami i momentami z życia, co Paul podkreśla jako istotny element swojego powrotu do formy.
Paul, który w ostatnim czasie stawiał na poważne bokserskie wyzwania, po porażce z Joshuą musi odpowiedzieć na pytanie o dalszy kierunek swojej kariery – czy będzie to kontynuacja konfrontacji z uznanymi bokserami, czy może powrót do tzw. „freak fightów”.
Hermes miesiąc temu
Dzięki za info.