Michael Conlan liczy, że 'mistrzowska' walka w Belfaście przybliży go do tytułu
Michael Conlan wierzy, że jego planowana dominująca wygrana z niepokonanym rywalem w Belfaście będzie ostatnim krokiem do walki o mistrzostwo świata. Irlandzki bokser przyznaje, że w wieku 34 lat czas ucieka, ale nie rezygnuje ze swojego marzenia.
Irlandzka legenda boksu, Michael Conlan, otwarcie mówi, że nie zamierza rezygnować ze swojego marzenia o zdobyciu mistrzowskiego pasa. W wieku 34 lat czuje, że czas ucieka, ale nadal wierzy w swoją szansę.
Conlan ma nadzieję, że jego nadchodząca walka w rodzimym Belfaście, którą planuje zakończyć „mistrzowskim pokazem” (ang. 'masterclass') przeciwko niepokonanemu rywalowi, będzie kluczem do wywalczenia pojedynku o tytuł świata. Bokser traktuje to starcie jako absolutnie konieczny, ostatni krok na drodze do upragnionego celu.
W wieku 34 lat, irlandzka legenda boksu Michael Conlan nie jest skłonny porzucić swojego marzenia o tytułowym paśmie.
Choć konkretny przeciwnik i data walki nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, Conlan jasno daje do zrozumienia, że jest to dla niego walka eliminacyjna. Jego ambicją jest dołączenie do grona irlandzkich mistrzów świata w boksie.
Hermes miesiąc temu
Dzięki za info.