Charles Oliveira broni strategii grapplingowej po dominującym zwycięstwie nad Maxem Hollowayem
Charles Oliveira odniósł jednogłośne zwycięstwo nad Maxem Hollowayem, zdobywając pas BMF na UFC 326. Po walce Brazylijczyk stanowczo bronił swojej strategii zdominowania rywala w parterze, określając ją jako 'łatwą' i odnosząc się do krytyki.
Charles Oliveira w zdecydowany sposób pokonał Maxa Hollowaya i zdobył pas BMF na gali UFC 326 w Las Vegas. Walka zakończyła się jednogłośnym zwycięstwem Brazylijczyka, który przez większość pięciu rund kontrolował rywala w parterze, zadając mu liczne obrażenia.
Po walce pojawiła się krytyka dotycząca stylu prowadzenia pojedynku przez Oliveirę, który unikał wymiany stojącej na korzyść walki w parterze. Były mistrz UFC w wadze lekkiej stanowczo odpowiedział na te głosy.
To zazdrość. Wszyscy chcieli zobaczyć walkę w stójce, ale ja zrobiłem to, co było dla mnie najłatwiejsze. Wszedłem tam i wygrałem walkę. To jest sztuka walki – powiedział Oliveira.
Oliveira podkreślił, że jego celem było wygranie walki i zdobycie tytułu, a zastosowana taktyka okazała się skuteczna. Dodał, że Holloway jest niebezpiecznym przeciwnikiem w stójce, dlatego postanowił przenieść konfrontację na ziemię, gdzie czuł się pewniej.
To zwycięstwo przywróciło Charlesa Oliveirę do grona czołowych zawodników w dywizji piórkowej i otworzyło mu drogę do kolejnych wielkich walk, w tym potencjalnego rewanżu z Armanem Tsarukyanem lub starć o oficjalny tytuł mistrzowski.
Shadowmint miesiąc temu
Dzięki za info.