Cris Cyborg odrzuca pomysł walki z Rondą Rousey: 'Zrobiłabym jej krzywdę'
Cris Cyborg stanowczo odrzuciła możliwość walki z Rondą Rousey, argumentując, że różnica w umiejętnościach i wadze jest zbyt duża. Stwierdziła, że taki pojedynek byłby nieodpowiedzialny i mogłaby zrobić Rousey krzywdę.
Cris Cyborg nie ma najmniejszego zamiaru rozstrzygać swoich dawnych sporów z Rondą Rousey w klatce. Legenda MMA w wywiadzie dla portalu MMA Fighting jasno postawiła sprawę, odrzucając wszelkie spekulacje o możliwym pojedynku.
„To nie jest dobra walka. To nie jest odpowiedzialne. Ona nie walczyła od lat, a ja cały czas jestem aktywna. Jest między nami ogromna różnica w umiejętnościach i wadze. Zrobiłabym jej krzywdę” – powiedziała Cyborg.
Rousey, która zrewolucjonizowała kobiecy MMA w UFC, zapowiedziała niedawno powrót do sportu, jednak jej przeciwniczką ma być inna weteranka, Gina Carano. Cyborg, obecnie mistrzyni Bellator w wadze piórkiej, uważa, że pojedynek z Rousey nie miałby sportowego sensu.
„Ludzie mogą chcieć tej walki, bo to dobra historia. Ale ja jestem profesjonalistką. To moja praca. Nie chcę walczyć z kimś, kto nie jest na moim poziomie. To byłoby niebezpieczne dla niej” – dodała Brazylijka.
Spór między legendami kobiecego MMA trwa od lat, ale jak widać, nie zostanie rozstrzygnięty w oktagonie. Cyborg skupia się na obronie pasa Bellator, podczas gdy Rousey szykuje się do swojego jednorazowego powrotu w formule freak fight.
Rift miesiąc temu
Dzięki za info.