Daniel Cormier o debiucie MMA na Netflix: 'Nie ma szans, żeby to było lepsze od UFC'
Daniel Cormier przyznaje, że jest podekscytowany wejściem Netflixa w świat MMA i walką Nate'a Diaza z Mikiem Perrym. Jednocześnie stwierdza, że wydarzenie to nie ma szans konkurować z galami UFC, takimi jak słynna 'UFC White House'.
Były mistrz UFC i komentator, Daniel Cormier, odniósł się do planowanego debiutu MMA na platformie Netflix, który ma się odbyć w maju. Główną walką wieczoru będzie pojedynek Nate'a Diaza z Mikiem Perrym w ramach gali MVP.
Cormier wyraził swoje podekscytowanie tym nowym przedsięwzięciem, ale jednocześnie jasno zaznaczył różnicę w skali. „Nie jestem takim fanatykiem UFC, żeby udawać, że nadchodząca karta MMA na Netflixie jest zła. Jestem podekscytowany. Jestem podekscytowany walką Nate'a Diaza z Mikiem Perrym” – powiedział Cormier.
Jednak gdy porównano to wydarzenie do legendarnej gali UFC w Białym Domu z 2020 roku, jego opinia była jednoznaczna. „Nie ma szans, żeby to było lepsze od UFC. Nie ma mowy” – stwierdził były mistrz w dwóch kategoriach wagowych.
„To nie jest UFC. To jest coś innego. To jest ekscytujące, to jest nowe, ale to nie jest UFC” – dodał Cormier.
Jego komentarze podkreślają uznanie dla nowej inicjatywy, ale też realistyczne spojrzenie na pozycję UFC jako niekwestionowanego lidera i wyznacznika standardów w światowym MMA.
Skylint
miesiąc temu
Dzięki za info.