John Fury ostrzega: powrót Tysona do ringu jest zbyt ryzykowny
John Fury, ojciec i trener, otwarcie sprzeciwia się powrotowi Tysona Fury do boksu. Twierdzi, że walki z Deontayem Wilderem wyrządziły mu duże szkody, a starcie z Makhmudovem to zły pomysł.
John Fury, ojciec i były trener niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej, w ostrych słowach wypowiedział się na temat ewentualnego powrotu syna do ringu. W wywiadzie stwierdził, że nie chce, aby Tyson ponownie walczył, uważając to za zbyt ryzykowne dla jego zdrowia.
Głównym powodem oboj Furia są skutki słynnej trylogii z Deontayem Wilderem.
„Moja relacja z Tysonem jest zniszczona z powodu tego, przez co przeszedł. Te walki z Wilderem go zmieniły, zrobiły mu krzywdę”– przyznał John Fury, sugerując, że starcia te odcisnęły trwałe piętno na fizycznej i psychicznej kondycji „Gypsy Kinga”.
John Fury odniósł się również do potencjalnego pojedynku Tysona z niepokonanym rosyjskim nokauterem, Arslanbekiem Makhmudovem. Uznał ten pomysł za „niedorzeczny” i „niebezpieczny”, podkreślając, że po tak wyczerpującej karierze syn nie powinien mierzyć się z młodymi, głodnymi walki pięściarzami.
Jego wypowiedź rzuca nowe światło na przyszłość Tysona Fury, który po ostatniej porażce z Oleksandrem Usykiem zapowiadał rewanż. Stanowczy sprzeciw ojca i kluczowej osoby z jego otoczenia może być istotnym czynnikiem w podejmowaniu decyzji o kontynuacji kariery.
Hermes miesiąc temu
Dzięki za info.