Leonardo Perdomo: Od walki o przetrwanie do 10-0 w BKFC. Jego historia przypomina losy Mike'a Tysona
Leonardo Perdomo, niepokonany nokauter z BKFC (10-0, 10 KO), przebył niezwykle niebezpieczną drogę, by spełnić marzenie o boksie. Jego ucieczka przed kartelami przez Meksyk do USA to historia walki o życie.
Leonardo Perdomo, obecnie posiadający imponujący rekord 10-0 z 10 nokautami w zawodowym boksie gołymi pięściami (BKFC), jest określany jako odpowiednik Mike'a Tysona w tej formule. Jego sportowa droga to jednak przede wszystkim historia nieprawdopodobnej walki o przetrwanie i spełnienie marzenia.
Perdomo, by dotrzeć do Stanów Zjednoczonych i szansy na karierę, musiał podjąć śmiertelnie niebezpieczną podróż przez Meksyk. Jego trasa wiodła m.in. na dachach pociągów towarowych, przemierzających około 1500 mil torów od granicy z Gwatemalą na północ kraju. Podróż ta, nazywana jednym z najniebezpieczniejszych szlaków migracyjnych na świecie, wiązała się z ciągłym zagrożeniem ze strony karteli narkotykowych, gangów, a także ryzykiem upadku czy porwania.
„To cud, że w ogóle dotarł do BKFC” – podkreśla się w materiałach o nim. Jego historia przetrwania, determinacji i ostatecznego triumfu w ringu, gdzie buduje swoją nokauterską passę, przywodzi na myśl legendarną walkę o sukces młodego Mike'a Tysona.
Hermes miesiąc temu
Dzięki za info.