Przejdź do treści głównej

Dana White potrzebuje tłumacza na konferencji w Londynie. Zabawny incydent z brytyjskim dziennikarzem

Dana White potrzebuje tłumacza na konferencji w Londynie. Zabawny incydent z brytyjskim dziennikarzem

Podczas konferencji prasowej po gali UFC w Londynie, prezes organizacji Dana White poprosił o pomoc tłumacza, by zrozumieć pytanie zadane po angielsku przez brytyjskiego dziennikarza. Incydent wywołał wesołość na sali i szybko stał się viralem w mediach społecznościowych.


Po sobotniej gali UFC w Londynie doszło do niecodziennego incydentu podczas konferencji prasowej. Prezes organizacji, Dana White, poprosił o pomoc tłumacza, aby zrozumieć pytanie zadane mu po angielsku przez brytyjskiego dziennikarza.

Jak relacjonują świadkowie, po usłyszeniu pytania White zwrócił się do stojącej obok tłumaczki i powiedział: "Nie rozumiem ani słowa z tego, co on mówi. Jestem w prawdziwych tarapatach". Prośba o przetłumaczenie angielskiego pytania na angielski wywołała salwę śmiechu wśród zgromadzonych mediów.

Incydent, który błyskawicznie stał się viralem w mediach społecznościowych, najprawdopodobniej był żartobliwym nawiązaniem do różnic w akcencie i slangu między amerykańską a brytyjską odmianą języka. White, znany z bezpośredniego i często luźnego stylu komunikacji, najwyraźniej postanowił w ten sposób podkreślić trudności w zrozumieniu lokalnego dziennikarza.

Mimo komicznego charakteru sytuacji, konferencja po gali UFC Fight Night w Londynie przebiegła standardowo, a White omówił najważniejsze wydarzenia wieczoru, wiążąc je z dalszymi planami organizacji.

Hermes miesiąc temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000