To był moment, na który Josh Kelly czekał całą swoją karierę. Podczas gali w Newcastle, niesiony dopingiem 4 tysięcy fanów z Sunderlandu, Brytyjczyk dokonał wielkiej rzeczy, pokonując Bakhrama Murtazaliewa i sięgając po upragniony pas mistrzowski IBF w wadze lekkośredniej.
Zwycięstwo Kelly'ego to ukoronowanie drogi pełnej wzlotów i upadków. Sobotni pojedynek był prawdziwym mikrokosmosem jego dotychczasowych występów, jednak tym razem to on opuścił ring jako wielki wygrany. Co ciekawe, nowy mistrz zdradził, że w tygodniu poprzedzającym walkę towarzyszyły mu "upiorne przeczucia", które utwierdzały go w przekonaniu o nadchodzącym sukcesie.
Dlaczego ten triumf jest tak wyjątkowy?
Dla Kelly'ego to zwycięstwo zmienia wszystko. Świat sportów walki zyskał nową, charyzmatyczną postać na samym szczycie kategorii lekkośredniej. Czy mistyczna pewność siebie towarzyszyć mu będzie również w pierwszej obronie tytułu?
Redakcja
Skylint 3 dni temu
Paddy z kolejnym awansem bez żadnej walki :)
Masz obrazek, film lub informację ze świata sportów walki? Dodaj swój post.
Udostępnij post
Brawo. Styl w jakim odniósł to zwycięstwo może wykatapultować jego karierę mocno do przodu :)