Jake Paul o Francisie Ngannou: 'Łatwa walka', ale wątpi w jej realizację
Jake Paul, wracając do zdrowia po kontuzji szczęki, nazwał byłego mistrza UFC Francisa Ngannou 'łatwym' przeciwnikiem w boksie, ale wątpi, by ten przyjął wyzwanie. Paul skrytykował umiejętności bokserskie Kameruńczyka.
Jake Paul wciąż dochodzi do siebie po złamanej szczęce, której doznał w przegranej przez nokaut walce z Anthonym Joshuą. Mimo to już rozgląda się za potencjalnymi rywalami na swój powrót do ringu. Na szczycie jego listy znajduje się były mistrz UFC w wadze ciężkiej, Francis Ngannou.
Paul nie przebiera w słowach, oceniając umiejętności bokserskie Ngannou. „To byłaby łatwa walka. On jest fatalnym bokserem” – stwierdził YouTuber i zawodowy pięściarz w rozmowie z StreamElements. Jego zdaniem Ngannou, który w październiku 2023 roku dał twardy popis w przegranej walce z Tysonem Furym, nie jest technicznym pięściarzem. „On po prostu macha. To wszystko. Nie ma żadnej techniki” – dodał.
Mimo takiej oceny, Paul wątpi, by walka doszła do skutku. Jego zdaniem Ngannou i jego obóz unikają takiego starcia, zdając sobie sprawę z ryzyka. „Myślę, że oni nie chcą tej walki. Wiedzą, że to dla nich zbyt niebezpieczne” – powiedział. Paul zasugerował również, że drużyna Ngannou może uważać go za „zbyt małą” gwiazdę, by podpisać kontrakt.
Ngannou, który obecnie jest wolnym agentem po odejściu z UFC, skupia się na karierze bokserskiej. Jego ostatnią walką w MMA było obronione mistrzostwo PFL przeciwko Renanowi Ferreira. Choć pojedynek z Paulem generowałby ogromne zainteresowanie medialne i finansowe, na razie pozostaje w sferze spekulacji.
Kiro 30 dni temu
Dzięki za info.