Moses Itauma nie narzeka na trudniejszych rywali. Rekord Mike'a Tysona już nieosiągalny
Moses Itauma, wschodząca gwiazda wagi ciężkiej, pogodził się z faktem, że nie pobije rekordu Mike'a Tysona jako najmłodszego mistrza świata. Teraz skupia się na nadchodzącym, trudniejszym etapie kariery.
Moses Itauma, wschodząca gwiazda wagi ciężkiej, nie traci z oczu celu, jakim jest zostanie jednym z najmłodszych mistrzów świata w historii boksu, mimo że rekord Mike'a Tysona jest już poza jego zasięgiem.
Itauma od dawna miał na celowniku zostanie najmłodszym mistrzem świata, bijąc rekord Tysona, który zdobył pas WBC w wieku 20 lat i 4 miesięcy. Jednak brytyjski bokser skończył właśnie 19 lat, a biorąc pod uwagę obecne tempo jego kariery i logistykę walk o tytuł, pobicie legendarnego rekordu stało się niemożliwe.
Mimo to Itauma nie traci motywacji. Jego najbliższym celem jest walka o pasy mistrzowskie organizacji IBF, WBA, WBC lub WBO, a następnie dążenie do zunifikowania tytułów. Bokser przyznaje, że jego ścieżka musi teraz przyspieszyć, a poziom rywali wzrosnąć.
„Nie będę narzekał na to, że mam teraz walczyć z trudniejszymi przeciwnikami. To jest naturalny krok w rozwoju. Rekord Tysona był motywacją, ale nie jedynym celem. Moim prawdziwym celem jest zostanie mistrzem świata i dominacja w dywizji” – stwierdził Itauma.
Młody zawodnik, który ma na koncie 8 zwycięstw przed czasem w 8 profesjonalnych walkach, zapowiada, że jest gotowy na wyzwania. Jego menedżerowie pracują nad zaplanowaniem kolejnych walk, które mają go przybliżyć do walki o tytuł w ciągu najbliższych kilku lat.
Skylint
29 dni temu
Dzięki za info.