Michael Chiesa ogłasza zakończenie kariery. Ostatni występ w UFC w Seattle
Michael Chiesa potwierdził, że jego nadchodząca walka z Niko Price na UFC Fight Night w Seattle będzie ostatnią w karierze. Amerykanin podkreśla, że walczy z miłości do sportu, a nie dla tytułu czy miejsca w rankingu.
Michael Chiesa szykuje się do pożegnalnego występu w UFC. Do walki z Niko Price, która odbędzie się w ramach UFC Fight Night w jego rodzinnym Seattle, podejdzie z myślą o zakończeniu zawodowej kariery.
Jak sam przyznaje, motywacją na ostatni pojedynek nie jest pogoń za mistrzowskim pasem ani poprawa pozycji w rankingu. „Kiedy Michael Chiesa wejdzie do Oktagonu przeciwko Niko Price na UFC Fight Night w Seattle, nie będzie gonił za tytułem, ani nie będzie próbował forsować swojej drogi do rankingu” – czytamy w doniesieniach medialnych. Amerykanin chce po prostu pożegnać się z octagonem w godny sposób, w mieście, z którym jest silnie związany.
Chiesa (18-7) jest weteraniem organizacji, dla której walczy od 2012 roku. Były zwycięzca "The Ultimate Fighter" w wadze półśredniej przez lata był stałym bywalcem czołowej piętnastki dywizji, mierząc się m.in. z takimi rywalami jak Kevin Lee, Anthony Pettis, Neil Magny czy Vicente Luque. Jego ostatni pojedynek, w którym zmierzy się z nieprzewidywalnym Niko Price (15-8, 1 NC), ma być zwieńczeniem długiej i bogatej w emocje kariery.
Gala UFC Fight Night w Seattle, na której odbędzie się ta pożegnalna walka, nie ma jeszcze oficjalnej daty, ale oczekuje się, że odbędzie się w drugiej połowie 2024 roku.
Shadowmint 28 dni temu
Dzięki za info.