Joe Pyfer po zwycięstwie nad Adesanyą: 'Omal nie popełniłem samobójstwa'
Joe Pyfer, po zwycięstwie nad Israel Adesanyą na UFC w Seattle, wyjawił w poruszającej rozmowie, że w przeszłości zmagał się z myślami samobójczymi. Amerykański zawodnik opowiedział o swoim kryzysie i roli, jaką w jego życiu odegrała wiara.
Joe Pyfer odniósł największe zwycięstwo w karierze, pokonując byłego mistrza UFC Israel Adesanyę w walce wieczoru gali w Seattle. Po emocjonującym triumfie Amerykanin podzielił się z widzami niezwykle osobistą i mroczną historią ze swojego życia.
29-letni zawodnik w szczerej rozmowie wyjawił, że w przeszłości był bliski popełnienia samobójstwa. „Omal nie popełniłem samobójstwa” – przyznał Pyfer, szokując obserwatorów sportów walki. Jego szczere wyznanie na temat walki z kryzysem psychicznym i odnalezienia oparcia w religii nadało jego sportowemu sukcesowi głębszy, ludzki wymiar.
Pyfer, który dzięki tej wygranej gwałtownie wspina się w rankingu wagi średniej, podkreślił, jak ważna była dla niego wiara w przezwyciężeniu najtrudniejszych momentów. Jego historia to rzadki przykład otwartej rozmowy o zdrowiu psychicznym w środowisku profesjonalnych sportów walki.
Rift 25 dni temu
Dzięki za info.