Kontrowersje po walce w UFC. Zawodnik musiał wrócić do oktagonu po błędnej decyzję
Tyrell Fortune przeżył niezręczną sytuację podczas swojego debiutu w UFC. Po ogłoszeniu błędnego zwycięzcy walki z Marcinem Tyburą, musiał wrócić do oktagonu, aby usłyszeć prawidłowy werdykt.
Debiut Tyrella Fortune'a w UFC w Seattle zakończył się niecodziennym i niezręcznym incydentem. Po walce z Polakiem Marcinem Tyburą, ogłoszono błędnie zwycięzcę, co zmusiło Fortune'a do powrotu do oktagonu.
Fortune, który na zawodowy debiut w MMA czekał dziesięć lat, stanął przed doświadczonym Tyburą. Jednak największym tematem dyskusji po pojedynku nie była sama walka, a pomyłka w ogłoszeniu werdyktu. Announcer ogłosił nieprawidłowego zwycięzcę, co wywołało konfuzję wśród zawodników i publiczności.
Sytuacja została szybko sprostowana, a Fortune musiał wrócić do oktagonu, aby usłyszeć oficjalny i prawidłowy wynik walki. Incydent ten przyćmił sportowy aspekt debiutu amerykańskiego zawodnika.
Hermes 25 dni temu
Dzięki za info.