Michael Bisping zaniepokojony przyszłością Israela Adesanyi: „Wolałbym, żeby przeszedł na emeryturę”
Legendarny Michael Bisping wyraził obawy dotyczące dalszej kariery Israela Adesanyi po jego występie na gali UFC w Seattle. Brytyjczyk uważa, że były mistrz powinien rozważyć zakończenie sportowej drogi.
Decyzja Israela Adesanyi o kontynuowaniu kariery zawodniczej nie spotyka się z entuzjazmem większości środowiska MMA. Głos w tej sprawie zabrał były mistrz wagi średniej, Michael Bisping, który wyraził głębokie zaniepokojenie planami Nigeryjczyka.
W minioną sobotę federacja UFC powróciła do Seattle, gdzie w walce wieczoru Adesanya skrzyżował rękawice z Joe Pyferem. Choć „The Last Stylebender” wciąż przyciąga uwagę milionów fanów, Bisping uważa, że to odpowiedni moment, aby zejść ze sceny niepokonanym przez czas.
„Chciałbym, żeby przeszedł na emeryturę. Widzieliśmy go na szczycie, osiągnął wszystko, co było do zdobycia. Kontynuowanie walki w momencie, gdy pojawiają się wątpliwości, może wpłynąć na jego zdrowie i dziedzictwo” – stwierdził Bisping.
Wśród ekspertów przeważa opinia, że Adesanya, jako jeden z najwybitniejszych zawodników w historii kategorii średniej, nie musi już niczego udowadniać. Mimo to, zawodnik zdaje się być zdeterminowany, by dalej rywalizować w oktagonie, co budzi mieszane uczucia u fanów i komentatorów.
- Israel Adesanya to wielokrotny mistrz UFC i jedna z największych gwiazd organizacji.
- Joe Pyfer to wschodząca postać dywizji, która stanęła przed największym wyzwaniem w karierze.
- Michael Bisping regularnie komentuje wydarzenia w świecie MMA, dzieląc się doświadczeniem z perspektywy byłego zawodnika.
Kiro 18 dni temu
Dzięki za info.