Alexa Grasso udowadnia, że Khabib się mylił? Jej zwycięstwo odpowiedzią na słowa o MMA kobiet
Zwycięstwo Alexy Grasso nad Maycee Barber na UFC Seattle stało się argumentem w dyskusji o MMA kobiet, którą kilka dni wcześniej rozpoczął Khabib Nurmagomedov. Była mistrzyni w błyskotliwym stylu wróciła do grona pretendentek do tytułu.
Zwycięstwo Alexy Grasso na gali UFC w Seattle miało znaczenie wykraczające poza samą walkę. Była mistrzyni wagi muszej w błyskotliwym stylu pokonała Maycee Barber przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie, wracając do grona pretendentek do tytułu. Jej występ stał się jednak także mocnym argumentem w toczącej się dyskusji o poziomie i wartości MMA kobiet.
Kilka dni przed galą były niepokonany mistrz UFC wagi lekkiej, Khabib Nurmagomedov, w wywiadzie wyraził krytyczną opinię na temat kobiecego MMA. Jego słowa wywołały burzliwą reakcję środowiska.
Klasyczne i skuteczne zwycięstwo Grasso, która zdominowała Barber na stojce i na ziemi, zanim doprowadziła do finiszu, zostało natychmiast przywołane przez wielu komentatorów i fanów jako przykład wysokiego poziomu technicznego walk kobiet. Pokaz Grasso uznano za doskonałą odpowiedź na wątpliwości co do wartości tego segmentu sportu.
„Była mistrzyni udowodniła, że w oktagonie liczy się technika, strategia i charakter, niezależnie od płci” – komentują obserwatorzy. Jej powrót na ścieżkę do tytułu zyskał dodatkowy, symboliczny wymiar.
Shadowmint 23 dni temu
Dzięki za info.