Kevin Lee o decyzji, która przekreśliła jego szanse w UFC
Kevin Lee ujawnił, że według informacji, które otrzymał, jedna konkretna decyzja sprawiła, że w oczach UFC był 'skazany na porażkę'. Były pretendent do pasa wagi lekkiej wskazał moment, w którym jego kariera w organizacji się załamała.
Kevin Lee wrócił do wspomnień z czasów swojej kariery w UFC, analizując moment, w którym jego droga w organizacji zaczęła zmierzać ku końcowi. Według niego, kluczową decyzją, która zaważyła na jego losach, była zmiana kategorii wagowej.
Lee, który w 2021 roku przegrał z Danielem Rodriguezem w debiucie w wadze półśredniej, stwierdził, że po tej walce otrzymał jasny sygnał od osób z otoczenia organizacji. „Kiedy przeszedłem do wagi półśredniej, powiedziano mi, że jestem 'skazany na porażkę' w oczach UFC” – przyznał były pretendent do tymczasowego mistrzostwa wadze lekkiej.
Amerykanin w szczytowym momencie kariery w UFC stoczył walkę o tymczasowy pas wagi lekkiej z Tony'm Fergusonem na UFC 216, którą przegrał przez poddanie. Po nieudanym eksperymencie w wyższej kategorii i kolejnej porażce, Lee opuścił organizację w 2021 roku. Jego refleksje pojawiły się w kontekście pożegnalnej gali Michaela Chiesy, który zakończył karierę w UFC w tym samym czasie, co Lee, ale w zupełnie innych okolicznościach.
Shadowmint 17 dni temu
Dzięki za info.