Nate Diaz chłodzi nadzieje na walkę z McGregorem. 'Poirier znokautuje go'
Nate Diaz w ostrych słowach odrzucił pomysł walki z Conorem McGregorem, sugerując, że Irlandczyk najpierw musi zmierzyć się z Dustinem Poirierem. Trzeci pojedynek między legendarnymi rywalami wydaje się odległy.
Wielu fanów MMA wciąż czeka na dokończenie trylogii między Conorem McGregorem a Nate'em Diazem. Okazuje się, że sami zainteresowani nie podzielają tego entuzjazmu, przynajmniej na obecnym etapie.
Nate Diaz, który ostatnio skupia się na bokserskich przedsięwzięciach, w typowy dla siebie bezpośredni sposób odpowiedział na pytania o ewentualny rewanż z McGregorem. Jego komentarz nie pozostawia złudzeń co do priorytetów. "Niech najpierw Conor zmierzy się z Dustinem Poirierem. A Poirier znokautuje go z powrotem" – stwierdził Diaz, odnosząc się do planowanego powrotu McGregora do oktagonu.
McGregor, który wciąż jest jednym z największych gwiazdorów sportów walki, ma oficjalnie powrócić do UFC 11 lipca w Las Vegas. Jego rywalem ma być Michael Chandler. Diaz natomiast po rozwiązaniu kontraktu z UFC stoczył dwie walki bokserskie – z Jake'em Paulem oraz z byłym mistrzem świata w boksie, Jorge Masvidalem.
Trzecia walka między McGregorem a Diazem, którzy mają na koncie po jednym zwycięstwie, od lat uznawana jest za jeden z największych meczów, jakie można zorganizować w MMA. Obecne wypowiedzi Diaza oraz zaangażowanie obu zawodników w inne projekty wskazują jednak, że na spełnienie tych marzeń fanów przyjdzie jeszcze długo poczekać.
Rift 22 dni temu
Dzięki za info.