Weteran MMA o Izzym Adesanayi: 'Nie musi już walczyć'
Po czwartej porażce z rzędu Izrael Adesanya staje w obliczu pytań o dalszą karierę. Weteran MMA, Renzo Gracie, uważa, że były mistrz UFC osiągnął już wystarczająco dużo i nie musi kontynuować walk.
Izrael Adesanya doznał druzgocącej porażki przez TKO w drugiej rundzie z Joe Pyferem podczas gali UFC Seattle. Była to już czwarta kolejna przegrana byłego mistrza wagi średniej, co wywołało szeroką dyskusję o przyszłości "The Last Stylebender" w sporcie.
Weteran MMA i legendarny grappler, Renzo Gracie, w rozmowie dla MMA Fighting wyraził opinię, że 34-letni Adesanya powinien rozważyć zakończenie kariery.
"On nie musi już walczyć. Zdobył wszystko, co było do zdobycia, był wielokrotnym mistrzem. Zrobił fortunę, a jego dziedzictwo jest zabezpieczone. Czasami trzeba wiedzieć, kiedy odejść"– stwierdził Gracie.
Adesanya (24-4 w MMA) był niekwestionowanym mistrzem UFC w wadze średniej przez znaczną część swojej kariery, staczając wiele pamiętnych pojedynków. Seria porażek – od utraty pasa z Seanem Stricklandem, przez nieudany rewanż, aż po klęski z Dricusem du Plessis i Joe Pyferem – postawiła pod znakiem zapytania jego dalszą pozycję w czołówce dywizji.
Sam Adesanya nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu dotyczącego swoich planów. Środowisko MMA czeka na jego decyzję, która może zakończyć erę jednego z najbardziej charyzmatycznych i utytułowanych zawodników w historii organizacji.
Hermes 22 dni temu
Dzięki za info.