Nate Diaz wyjaśnia, dlaczego nie znokautował Leona Edwardsa w słynnym starciu
Nate Diaz ujawnił, dlaczego w ostatniej rundzie ich walki w 2021 roku nie udało mu się znokautować Leona Edwardsa. Zawodnik wskazał na problem ze ślizgającą się rękawicą spowodowaną potem rywala.
Nate Diaz w końcu wyjaśnił, co stało się w pamiętnym momencie jego walki z Leonem Edwardsem w czerwcu 2021 roku. W piątej rundzie Amerykanin zadał celny cios, który poważnie zachwiał Brytyjczykiem, ale nie udało mu się go dokończyć.
„Kiedy go trafiłem, moja rękawica była całkowicie mokra od jego potu” – wyjaśnił Diaz w rozmowie z MMA Junkie. „Po prostu się ślizgała. Gdybym miał suchą rękawicę, byłby noc. Ale tak się po prostu ześlizgnęła, a on się pozbierał” – dodał.
Walka na UFC 263 zakończyła się jednogłośnym zwycięstwem Edwardsa, ale finiszowa akcja Diaza w ostatniej minucie zapisała się w pamięci fanów. Od tamtej pory Edwards sięgnął po mistrzowski pas UFC w wadze półśredniej, który dzierżył do marca 2023 roku.
Nate Diaz powróci na klatkę już w maju tego roku, kiedy to zmierzy się z Mikiem Perrym w głównej walce gali MMA promowanej przez MVP, która będzie transmitowana na Netflixie. Będzie to jego pierwszy pojedynek MMA od czasu zwycięstwa nad Anthonym Pettisem we wrześniu 2022 roku.
Shadowmint 22 dni temu
Dzięki za info.