Tim Tszyu planuje odrodzenie kariery po utracie tytułu
Tim Tszyu przyznaje, że po porażce z Sebastianem Fundorą i utracie mistrzowskiego pasa 'rozpadł się'. Australijczyk obiecuje, że nie popełni więcej błędów, a jego planem na 'wielkanocne zmartwychwstanie' jest walka z niepokonanym Albańczykiem Denisem Nurją.
Tim Tszyu szczerze opowiada o trudnym okresie po utracie tytułu mistrza świata WBO w wadze superpółśredniej w kontrowersyjnej walce z Sebastianem Fundorą. Australijski bokser przyznaje, że po tej porażce psychicznie 'się rozpadł'.
Tszyu nie szuka wymówek i otwarcie mówi, że 'zgubił drogę'. Teraz jego celem jest odrodzenie międzynarodowej kariery, a pierwszym krokiem ma być starcie z niepokonanym Albańczykiem Denisem Nurją. Tszyu zdaje sobie sprawę, że to duże ryzyko, ale traktuje je jako szansę na powrót na szczyt.
'Nie będzie więcej potknięć' – obiecuje były mistrz, określając nadchodzącą walkę jako plan 'wielkanocnego zmartwychwstania' swojej kariery.
Skylint
21 dni temu
Dzięki za info.