Michael Chiesa kończy karierę: Szczerość Dustina Poiriera pomogła mi podjąć decyzję
Weteran UFC Michael Chiesa ogłosił przejście na sportową emeryturę, przyznając, że to szczera postawa Dustina Poiriera pomogła mu zrozumieć, kiedy nadejdzie właściwy moment na odejście.
Amerykański zawodnik wagi półśredniej, Michael Chiesa, oficjalnie ogłosił zakończenie swojej przygody z zawodowym MMA. Decyzja zapadła po jego ostatnim występie na gali UFC 310. Chiesa zdradził, że kluczowym czynnikiem, który pomógł mu podjąć tę trudną decyzję, była postawa i publiczne wypowiedzi Dustina Poiriera.
Poirier, który po swojej ostatniej walce otwarcie mówił o wątpliwościach dotyczących dalszych startów i trudnościach z zaakceptowaniem upływającego czasu, stał się dla Chiesy punktem odniesienia. Zwycięzca 15. sezonu programu The Ultimate Fighter zauważył, że wielu zawodników ma problem z przyznaniem, że ich czas w oktagonie dobiegł końca.
„Szczerość Dustina Poiriera na temat tego, w którym miejscu swojej kariery się znajduje, naprawdę otworzyła mi oczy. Pomogła mi zrozumieć, że nie ma nic złego w przyznaniu przed samym sobą, że to już koniec drogi” – wyznał Chiesa.
Michael Chiesa kończy karierę jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych grapplerów w UFC. W trakcie swojej wieloletniej przygody z MMA mierzył się z absolutną czołówką światową, odnosząc cenne zwycięstwa w kategoriach lekkiej i półśredniej.
W kuluarach świata MMA głośno jest również o przyszłości Israela Adesanyi. Po jego ostatnich występach pojawia się coraz więcej pytań o dalszą motywację byłego mistrza, co skomentował m.in. legendarny Demetrious Johnson, analizując obecną sytuację Nowozelandczyka na szczycie wagi średniej.
Shadowmint 21 dni temu
Dzięki za info.