Sebastian Fundora pokonuje Keitha Thurmana. Jaki jest następny logiczny krok dla 'One Time'?
Sebastian Fundora obronił mistrzowski pas WBC wagi superpółśredniej, pokonując wyraźnie na punkty Keitha Thurmana. Po porażce Thurman wskazuje tylko jednego sensownego rywala dla kolejnej walki.
Sebastian Fundora (24-1-1, 16 KO) skutecznie obronił tytuł WBC wagi superpółśredniej, pokonując jednogłośnie na punkty (117-111, 118-110, 118-110) byłego mistrza świata Keitha Thurmana (31-2, 23 KO). Walka, która odbyła się w minioną sobotę, potwierdziła dominację Fundory, który wykorzystał swoją ogromną przewagę wzrostu i zasięgu, kontrolując starcie na dystans.
Thurman, nazywany niegdyś największym atletą boksu, w wieku 37 lat nie zdołał znaleźć skutecznej recepty na nietypowy styl „Wieży z Ciech”. Amerykanin był kilkukrotnie trafiany czystymi ciosami, a jego próby skrócenia dystansu i walki w zwarciu były systematycznie neutralizowane.
Po wyraźnej porażce Thurman odniósł się do swojej przyszłości. W wywiadzie dla Premier Boxing Champions stwierdził, że tylko jeden pojedynek ma teraz sens:
„Tylko jedno nazwisko ma teraz sens. Errol Spence Jr. To jest walka, o której zawsze rozmawialiśmy. To jest walka dla fanów. On też przegrał swoje ostatnie walki. To jest idealny moment, żeby to zrobić”.
Pojedynek Thurman vs. Spence, dwóch wielkich nazwisk wagi półśredniej i superpółśredniej z USA, od lat był omawiany, ale nigdy nie doszedł do skutku. Obaj bokserzy wychodzą z porażek – Spence przegrał dwukrotnie z Terencem Crawfordem, a następnie został znokautowany przez Sebastiana Fundorę w marcu tego roku.
Zwycięzca, Sebastian Fundora, potwierdził swoją pozycję w dywizji. Jego kolejnym celem ma być prawdopodobnie walka unifikacyjna z posiadaczem pasa IBF, Serhijem Bohaczukiem.
Rift 21 dni temu
Dzięki za info.