Nick Diaz i legendarne zwycięstwo na UFC 47. 'Stockton Slap' i spektakularny nokaut
22 lata temu, na UFC 47, Nick Diaz zapisał się w historii MMA, wprowadzając do walki słynny 'Stockton Slap'. Chwilę później znokautował Robbie'a Lawlera, doprowadzając do jego spektakularnego upadku.
2 kwietnia 2004 roku na gali UFC 47 Nick Diaz, starszy brat Nate'a, odniósł jedno z najbardziej pamiętnych zwycięstw w swojej karierze, a przy okazji wprowadził do słownika MMA kultowy już termin.
Podczas pojedynku z inną przyszłą legendą organizacji, Robbie'm Lawlerem, Diaz wielokrotnie stosował charakterystyczne, otwarte dłonie wymierzane w twarz rywala. Ta technika, która później stała się znakiem rozpoznawczym braci z Stockton, przeszła do historii jako „Stockton Slap”.
W drugiej rundzie Diaz trafił Lawlera czystym ciosem, który posłał byłego mistrza na deski w spektakularnym stylu, określanym często jako „faceplant KO”. To zwycięstwo ugruntowało pozycję Diaza jako jednego z najbarwniejszych i najtwardszych zawodników w wadze półśredniej.
Mimo że sam „Stockton Slap” przyćmił wówczas efektowny nokaut, oba te elementy na trwałe zapisały się w historii UFC i do dziś są wspominane przez fanów sportów walki.
Rift 21 dni temu
Dzięki za info.